piątek, 08 lipiec 2016 12:49

Dzień dziecka z Towarzystwem Przyjaciół Gołębia

W czarodziejski świat bajek i wierszy, różnych konkursów i zabaw dnia 7 czerwca 2016 r. przeniosła Nas nasza koleżanka, członkini Towarzystwa Przyjaciół Gołębia - Eliza Rozdoba.

Wiersze i bajki przeplatane konkursami i zabawami bardzo podobały się naszym dzieciom, wnukom. Było dużo śmiechu i zabawy. Dzieciaki były zachwycone. Na tę okoliczność w Izbie Produktu Lokalnego w Gołębiu, pojawił się olbrzymi dywan, żeby nasze pociechy mogły się czuć bardzo miło, swojsko i swobodnie. Przygotowaliśmy dla naszych pociech napoje, cukierki i lizaki. Otrzymały także od nas i autorki kolorowe zakładki do książek, odblaski i opaski na rękę.
A teraz wrażenia od autorki dla Nas wszystkich. Bardzo interesujące i pouczające.

Chciałabym podziękować, że mogłam przedstawić młodym odbiorcom moje utwory, zaprosić do czarodziejskiego świata wierszy i  bajek.... Do świata wyobraźni i fantazji, do której tak chętnie wyprawiają się nie tylko dzieci, ale też dorośli... Kiedy sięgam pamięcią do mojego dzieciństwa, widzę dziewczynkę, która w mocno sfatygowanym zeszycie pisze wierszyki i zabawne opowiadania. Pamiętam piętnastostronicowe wypracowania z drugiej i trzeciej klasy szkoły podstawowej oraz pokłady śmiechu towarzyszące zasłuchanym uczniom i nauczycielom... Moje myśli wciąż wędrowały krętymi ścieżkami wyobraźni...Z biegiem lat niewiele się zmieniło... Obecnie piszę dla dzieci, które wbrew powszechnej opinii są o wiele surowszymi odbiorcami niż dorośli. Są szczere, otwarte i nie bawią się w niuanse. Moje wiersze to nie tylko zabawa słowem. Staram się, by posiadały wartości wychowawcze, edukacyjne i społeczno-kulturalne... By uczyły, bawiły, podkreślały wagę dobra, przyjaźni i empatii, kształciły wyobraźnię, rozwijały logiczne myślenie i poczucie humoru. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że kocham to, co robię, a spotkania z dziećmi sprawiają mi wielką przyjemność. Zaskakujące, jak wiele możemy nauczyć się od nich my, skamieniali w swojej twardej skorupie dorosłości... Dlatego życzę wszystkim rodzicom i dziadkom, by zachowali i pielęgnowali w sobie choć malutką cząstkę dziecka, którym każdy z nas kiedyś był, a dzieciom radosnego, szczęśliwego dzieciństwa, pełnego miłości i niczym nie krępowanej wyobraźni.

A teraz kilka wierszyków Elizy:

Ząb się rusza...


Ząb się rusza małej Oli,
nic, a nic Olę nie boli
i choć nie wygląda ładnie
pewnie wkrótce ząb wypadnie.
                    Włożymy ząb pod poduszkę,
                     wezwiemy Zębową Wróżkę,
                     co po świecie podróżuje,
                     mleczaki kolekcjonuje.
Wróżka wdrapie się na łóżko
i poszuka pod poduszką,
w końcu znajdzie tam mleczaka
i wymieni na "piątaka".
                       Ucieszy się Ola mała,
                        że monetę Wróżka dała,
                        kupi za nią gumę, żelki,
                        czekoladę i cukierki.
Znowu ząb się rusza Oli,
nic, a nic Olę nie boli
i choć nie wygląda ładnie,
pewnie drugi też wypadnie...
                       Włożymy ząb pod poduszkę,
                        wezwiemy Zębową Wróżkę...

                
Ropucha

                                
Obraziła się ropucha,
że jej śpiewu nikt nie słucha,
gdy wieczorem daje koncert
na świeżo skoszonej łące.
            ,, Toż to rzeczy niesłychane,
                taki głos - to istny diament,
                 trzeba często go szlifować,
                nucić, śpiewać, koncertować!,,
Muszki, liszki, ważki, trzmiele,
wrogowie i przyjaciele,
kto żyw, wnet na łąkę spieszy,
by ropuchę móc pocieszyć.
                  A ropucha zerka bokiem
                  jednym okiem, drugim okiem,
                 potem teatralnie wzdycha
                 i znak daje - ,,grać muzyka!,,            
Gdy wybrzmiały pierwsze dźwięki,
zgrzyty, wrzaski, piski, jęki,
dziatwa zrywa się w panice,
 ,, uszy więdną przy muzyce.’’
                       Żaba wrzeszczy: ,, Ignoranci!
                       Kubek w kubek nic nie warci!,,
                      Śpiewać przy tym nie przestaje-
                       muzyka łagodzi obyczaje...

Zostań moim przyjacielem


Zostań moim przyjacielem
i na co dzień i w niedzielę,
ja dla ciebie wszystko zrobię,
nawet deser oddam tobie
i czerwony wóz strażacki,
stare klocki, brata znaczki
i książeczkę z naklejkami,
siostry pudło z zabawkami
i jej ulubione lale
i nie będzie mi żal wcale...
Zostań moim przyjacielem,
dam ci pół drożdżówki z serem
i kawałek czekolady,
co już zjeść nie dałem rady,
i w kieszeni spodni noszę,
zgódź się, zgódź, tak ładnie proszę!
Dam ci nawet jeden grosik,
co na szczęście możesz nosić...
Wszystkim z tobą się podzielę!
Zostań moim przyjacielem!



                 

Czytany 741 razy

Licznik odwiedzin

Dziś:
Wczoraj:
W tym tygodniu:
W tym miesiącu:
Ogółem:
269
277
1637
4867
194022


Twój adres IP:3.238.132.225